W dobie kryzysu i ciągle wysokich kosztów pracy dla wielu osób jedynym wyjściem pozostaje samozatrudnienie lub otwarcie niezależnego biznesu. Ciekawą alternatywą dla tej wymagającej najczęściej wielu środków i ogromnego wręcz wkładu pracy oraz czasu drogi jest marketing sieciowy.

Dla wielu spośród dystrybutorów sprzedaży bezpośredniej typu MLM jest to źródło dodatkowej pensji, a w niejednym przypadku podstawowy sposób zarabiania na życie. Poza tym zaangażowanie się w marketing sieciowy daje solidne podstawy, żeby myśleć o spokojniejszej emeryturze. W dobie spadającej liczby pracowników przypadających na jednego emeryta, dodatkowy dochód może okazać się nie do przecenienia.

Z perspektywy przedsiębiorczej jednostki jedną z największych trudności przy zakładaniu firmy jest konieczność zainwestowania na początku sporych środków, o których zwrocie nie możemy być nigdy w 100% przekonani. Marketing sieciowy nie zna tego problemu – nie musimy mieć na starcie dużych pieniędzy na wynajem lokalu, zatrudnienie pracowników czy zakup sprzętu. W tego typu biznesie inwestycja jest minimalna i ogranicza się głównie do kosztów manipulacyjnych. Co ważne, o wszystkich wydatkach decydujemy osobiście.

Istotnym powodem, dla którego wielu ludzi decyduje się na wejście w marketing sieciowy jest możliwość pracy w gronie dobrze znanych sobie osób. Nie każdy jest urodzonym sprzedawcą – pomoc najbliższym znajomym i znajomym znajomych poprawia nasze relacje z nimi i dla niedoświadczonego sprzedawcy jest znacznie przystępniejsza niż akwizycja czy telemarketing.

Network marketing niesie ze sobą cały pakiet zalet, które codziennie skłaniają setki osób na całym świecie do zaangażowania się w ten rodzaj działalności gospodarczej. Już dzisiaj na obu półkulach pracuje do 90 mln aktywnych dystrybutorów, a ta liczba cały czas rośnie.